Magia przedmiotem szkolnym.

Zachwycamy się młodym czarodziejem z Hogvartu, fascynują nasz „sztuczki” Davida Cooperfielda, ale wszystko to jest wciąż w sferze bajek i fikcji. A gdyby tak zająć się magią na poważnie? A gdyby to dało pewne rezultaty? Może warto się tym zianteresować, aby szkoła nie tworzyła więcej stad owiec

Profesor Richard Wiseman, psycholog z Open University, wysnuł teorię jakoby nauka magicznych sztuczek miała pomagać i rozwijać dzieci. Przeprowadzono więc eksperyment (jeśli ciekawi jesteście jak szczegółowo przebiegał zajrzyjcie tutaj).

Eksperyment i wyniki

Na początku badania, określono u dzieci poziom umiejętności społecznych i poczucia własnej wartości. Dwa tygodnie później, zbadano je raz jeszcze. I co się okazało?
Okazało się, że pobieranie lekcji magii rozwija badane umiejętności jak też uczy samodyscypliny. Jak?

    • – nauka magii rozwija samodyscyplinę i konsekwencję: bowiem niemal żadna sztuczka nie udaje się za pierwszym razem (a czasem i dwunastym)

 

    • – nauka magii rozwija umiejętności społeczne i inteligencję emocjonalną: bowiem trzeba spojrzeć na wykonywaną czynność z czyjejś perspektywy, zastanowić się jak się czuje i co widzi

 

    • – nauka magii uczy myślenia krytycznego: bowiem dzieci orientują się, że nie zawsze prawdziwe jest to co widzimy, zaczynają się zastanawiać nad tym czego nie widać

 

 – nauka magii rozwija poczucie własnej wartości i pewność siebie: bo tak (nie argumentuję, ponieważ działa to tak jak podczas nauki czegokolwiek nowego, czujemy się mądrzejsi, czujemy że więcej potrafimy, czujemy że możemy zrobić na kimś wrażenie etc.)

Na podstawie powyższych wyników, Wiseman ma nadzieję, że szkoły będą mieć możliwość wprowadzenia jeśli nie przedmiotów, to przynajmniej elementów związanych z magią. Może za mojego życia…


Na szczęście można tego uczyć w domu!

Filmik tematyczny znaleziony na YouTube:


http://www.youtube.com/watch?v=R7YrvFanSMk
 


Więcej takich filmików znajdziecie tutaj.

A na koniec coś bardzo przydatnego dla początkujących: