Zabawki (nie)edukacyjne

Bo czasem jest tak, że chcemy wytłumaczyć coś dziecku. I czasem pomagają nam w tym zabawki edukacyjne – tłumacząc to jakoby za nas. Ale czasem zdarza się tak, że półmózgi producent zabawek żerujący na naiwnych rodzicach wprowadza na rynek zabawkę, z którą na ‚dzień dobry’ już coś jest nie tak – tylko nie chcąc palnąć foux pas, nie mówimy co.

Najpierw było pytanie

Tak się złożyło, nawiązując do ostatniego wpisu, że wciąż pozostajemy w sferach seksualnych. Otóż tym razem, dziecko pyta się jak to się stało, że ono jest na świecie. Albo dlaczego ta pani miała taki wielki brzuch i była gruba tylko w jednym miejscu. A jak już to wie, to jest ciekawe czy dzidzi nie jest tam ciasno. I jak robi kupę? A jak je? I jak jej się udaje tak długo wstrzymywać powietrze? I w końcu – jak wychodzi z brzucha?

Na te i inne pytania można opowiedzieć, albo posłużyć się pomocami naukowymi, które część wyjaśnią za nas, a przynajmniej będą świetną pomocą wizualno-modelową.

Pomoce naukowe – zabawki nieedukacyjne

Wiele rozpisywać się nie będę, przedstawię więc w formie graficznej co o tym myślę:

babys-first-baby-1

Załóżmy, że jestem wybitnie tolerancyjna i mam wybitnie otwarty umysł i bardzo mocno chcę wyjawić Wam tajemnicę czego właściwie ta zabawka miałaby nauczyć nasze dzieci.
No więc kombinuję. Na pewno chodzi o to, że już niemowlęta są zdolne do rozmnażania płciowego. Albo, jest to forma pochwały wczesnego zachodzenia w ciąże. Albo celebracja modnego powiedzenia ‚dzieci mają dzieci’. Albo, że nie tylko niemowlę może zajść w ciążę, ale również płód rodzi się będąc w ciąży z kolejnym małym płodem (stąd w zestawie trzy małe buteleczki). Już więcej nie dam rady, krew zalewa mi oczy.

I jeszcze te bezczelne napisy na opakowaniu: Wody naprawdę odchodzą! Dostępne w zestawach również w ciąży bliźniaczej! Dziecko dziecka jest również w ciąży! Czy jest na sali jakiś pedagog, lekarz albo jakikolwiek odpowiedzialny dorosły? Kto pozwolił na produkcję czegoś tak obrzydliwie niepoprawnego?

Jest nadzieja – zabawki edukacyjne

A przecież można inaczej. Przecież są zabawki, które nie tylko tłumaczą zjawisko ciąży, ale wspomagają małą motorykę.

mama

Podsumowując

Pamiętajmy, że sam fakt, że zabawka została dopuszczona do sprzedaży wcale nie oznacza że jest, lub kiedykolwiek będzie odpowiednia dla Twojego dziecka. Zastanówmy się trzy razy zanim kupimy kolejną – zabawek jest już w sklepach tyle, że spokojnie można zacząć iść na jakość a nie na ilość.