Uczymy niemowlę czytać

Przyjęło się, że uczymy się mówić od pierwszego dnia narodzin, a czytać uczymy się w wieku siedmiu lat. Tak po prostu, tak się przyjęło i tak mamy. Ale czy kiedykolwiek się nad tym dłużej zastanawiałeś? No bo, dlaczego tak jest, że już 2-3 letnie dziecko mówi pierwsze słowa, samo tworzy zasady gramatyczne na podstawie tego co słyszy, ale nie jest w stanie czytać aż do 7 roku życia? Dziś obalimy ten mit. 

Nie da się inaczej uczyć dziecka mówić, niż poprzez immersję, czyli wszyscy wokół niego mówią, a skoro ono nie ma innego wyjścia – to słucha. A jak słucha, to przy okazji obserwuje jak rodzice poruszają ustami by wydobyć z siebie takie a nie inne dźwięki. A potem próbuje samo, wychodzi „buuu”, „aach” i inne dźwięki, a potem słowa i zrozumiałe zdania.

A przecież czytanie wymaga umiejętności patrzenia, i już kilkumiesięczne dziecko umie ma tę umiejętność. Na szczęście ktoś to kiedyś zauważył, i sprawdził czy da się w ten sposób nauczyć czytać niemowlę. Okazało się, że się da. I że jest to skuteczniejsze. Dlaczego? Po pierwsze, małe dzieci uczą się wszystkiego łatwiej im są młodsze. Po drugie, wiedza zdobyta w ten sposób, jest traktowana jako bardziej „naturalna” i dziecko swobodniej z niej korzysta. A na samym końcu, wpływa to na większą chęć do czytania książek, zgłębiania wiedzy i poziom inteligencji.

Jeśli mi nie wierzysz na słowo, zachęcam do przeczytania książki Glena Domana „Jak nauczyć małe dziecko czytać”. Dziś opiszę właśnie metodę Domana. Pamiętajmy jednak, że nie jest to jedyna metoda nauki czytania i warto zaznajomić się ze wszystkim co oferuje nam nauka:)

Zgodnie z obietnicą opiszę dziś jedną z metod jaką zastosować można do nauki czytania niemowląt. Na początek, na zachętę, film. Następnie teoria i opis metody.

 

Metoda globalnego czytania Glenna Domana.

Glenn Doman to amerykański fizykoterapeuta. Początkowo zajmował się pacjentami w każdym wieku, by z czasem skupić się na dzieciach i młodzieży. Rozwijając swoją działalność, poszerzył obszar swoich działań o wczesną edukację dzieci chorych i zdrowych.
Proces nauki czytania globalnego, metodą Domana przebiega z użyciem tzw. bitów informacji: są to starannie przygotowane białe kartoniki (10 cm wysokości, 60 cm szerokości), na których napisane jest słowo w kolorze czerwonym np.: mama (kolor czerwony przyciąga wzrok małych dzieci). Powinno stosować się wielkie litery, tak aby zmieściły się na kartoniku. Wielkie ponieważ droga wzrokowa jest jeszcze niedojrzała. Litery kreślone na kartonikach nie powinny być kaligrafowane, lecz zbliżone swoim wyglądem do liter drukowanych w książce.

Na szczęście cywilizacja (i metoda) poszły do przodu. Dziś już nie trzeba samodzielnie robić takich kartoników, i pokładać nadziei w swoim charakterze pisma:) Dostępne są całe zestawy do nauki czytania tą metodą – wystarczy, że wpiszcie w google „zestaw do nauki czytania globalnego/Domana”. Ale serdecznie polecam, przed zakupem zaopatrzyć się w książkę i poczytać, co też ten Doman wymyślił.

Nauka czytania jest niezwykle prosta i zaskakująco efektywna. Nie ma znaczenia czy zaczynasz z 6-cio miesięcznym maluchem, dwulatkiem, czy też z czterolatkiem, napewno nauczysz swoje dzicko czytać. (No, może trochę znaczenie ma, bo im dziecko młodsze tym łatwiej.) Metoda jest taka sama i składa się z pięciu etapów następujących po sobie, opisanych poniżej.  Długość każdego etapu nauki oraz szybkość przechodzenia do kolejnych etapów, trzeba dostosować do wieku i możliwości dziecka.

 

Etap I
Rozpoczyna się od wprowadzenia 15 słów z najbliższego otoczenia, rodziny. Prezentacja jednego wyrazu połączona jest z głośnym odczytaniem i trwa 1 sekundę (albo nawet mniej) – wprowadza się 5 wyrazów (zestaw).
Należy je powtarzać 3 razy w ciągu dnia. W drugim dniu powtarzamy początkowo sesję 3 razy i dodajemy zestaw następnych pięciu słów, które pokazujemy również 3 razy dziennie. Trzeciego dnia dodajemy zestaw następnych pięciu słów. Teraz uczymy dzieci trzech zastawów słów po pięć wyrazów w każdym zestawie, pokazywanych 3 razy dziennie.
Pierwsze 3 zestawy oglądają dzieci przez tydzień. Po pięciu dniach zaczynamy wymieniać jedno stare słowo z każdego zestawu, układamy nowe i dołączamy dwa nowe zestawy.
Etap II
Czytanie wyrażeń dwuwyrazowych. Etap ten rozpoczyna wprowadzenie etykiet z nazwani kolorów. Jest to ważny, pośredni etap pomiędzy pojedynczymi słowami a pełnymi zdaniami. Ze słów, których wcześniej uczyliśmy dziecko, budujemy wyrażenia dwuwyrazowe, np. sok pomarańczowy, niebieski worek itp. Wykonanie kart trzeba podzielić na dwa zestawy po pięć wyrażeń w każdym. Po pięciu dniach wycofujemy po jednym wyrażeniu z każdego zestawu i dodajemy nowe. Na tym etapie czytania potrzebujemy dodatkowych przymiotników. Najlepiej ich użyć w parach przeciwieństw, np. duże – małe, ładne – brzydkie, ciemny – jasny.
Etap III
Jest to przejście od dwuwyrazowych wyrażeń do prostych zdań. Polega na włączeniu nazw czynności do wyrazu lub wyrażenia dwuwyrazowego i utworzenie krótkiego zdania np. Mama skacze. Proste zdania tworzymy również, dorabiając do kilku kart słowo „jest” i stwarza to możliwość układania dowolnych zdań. Można także zrobić zestaw pięciu zdań. Po kilku dniach dodajemy dwa nowe zdania, wycofując jednocześnie dwa stare. Można również wykonać książeczkę z prostych zdań. Taka książeczka powinna zawierać pięć zdań z ilustracjami do każdego zdania. Powinna mieć wymiary 20 x 45 cm oraz czerwone litery o wysokości 5 cm. Zapisana strona powinna poprzedzać obrazek i być oddzielona od ilustracji. Książka ma na początku 10 stron czytanych 2,3 razy dziennie.
Etap IV
Rozbudowane zdania wyrażające bardziej złożoną myśl. Etapem poprzedzającym czytanie rozbudowanych zdań jest wprowadzenie przyimków „w”, „na”, „do” itp. – początkowo w dwuwyrazowych zdaniach, później włączone są w rozbudowane zdanie.
Wysokość liter ulega zmniejszeniu do 3 cm. Następuje zmiana koloru czerwonego liter na czarny.
Etap V
To książki kupowane lub wykonywane przez matkę.
Jest to czas, kiedy dziecko jest gotowe do czytania prawdziwej książki. Staranne przygotowanie takich książeczek jest kluczem do sukcesu z jego pierwszą książką i z wieloma innymi w przyszłości.
Książka dla dzieci musi spełniać następujące warunki:
1. Powinna zawierać słownictwo od 50 do 100 słów.
2. Powinna mieścić nie więcej niż jedno zdanie na jednej stronie.
3. Litery nie mogą być mniejsze niż 2 cm.
4. Tekst powinien poprzedzać ilustrację i znajdować się na oddzielnej stronie. Dziecko musi przewrócić stronę, żeby zobaczyć ilustrację po przeczytaniu zdania.
Książkę należy wykonać samodzielnie lub skorzystać z gotowej pod warunkiem, że spełnia wyżej wymienione warunki.
Zastosowanie koncepcji czytania bez liter G. Domana pozwala uniknąć stresów w toku nauki i niepowodzeń szkolnych w przyszłych latach edukacji.

W metodzie Domana nauka czytania pełni ważną rolę w stymulacji rozwoju dziecka. Informacje płynące drogami wzrokowymi i słuchowymi usprawniają ich funkcjonowanie, wpływające jednocześnie na pracę mózgu. Doskonali się i rozwija percepcja wzrokowa. Rozwija się system pojęć, podnosi się poziom wiedzy i inteligencja.

Czytanie jest jednym z elementów procesu rewalidacyjnego. Wielość sesji czytania wpływa na osłuchanie się z prawidłowym wzorcem artykulacyjnym słowa, ćwiczy słuch, różnicowanie wzrokowe oraz czynną artykulację dzieci poprzez powtarzanie ćwiczonego słowa.

Jeśli ktoś w Was chciałby rozpocząć nauczanie dziecka tą metodą, a ma jeszcze więcej pytań, zachęcam do ‚pogrzebania’ w internecie. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę „metoda glenna domana”. Wiele stron oferuje produkty do zakupu gotowych już zestawów kart oraz szczegółowe instrukcje obsługi.

źródła:
wikipedia.org
edukacjadomowa.piasta.pl