Po przeczytaniu setek książek dla rodziców i nauczycieli – polecam te naprawdę godne uwagi. Dobre książki pomagają mi rozwiązywać co najmniej połowę „problemów” wychowawczych. Dobre książki pozwalają mi rozwijać swoją wiedzę z poziomu zainteresowania do eksperckiego. Doskonała wiedza jest nie do przecenienia.

„Spokojni rodzice, szczęśliwe dzieci.”
L. Markham

Ta książka powinna być wręczana rodzicom na porodówce jako pozycja obowiązkowa. Bardzo dużo się z niej nauczyłam na temat fundamentów inteligencji emocjonalnej relacji rodzic – dziecko. A co najważniejsze – każda teoria poparta przykładami rodziców, dialogami, dosłownymi cytatami co powiedzieć dziecku, które np. tarza się po ziemi.

„Subtelna Rewolucja”
G. Doman, J. Doman

Książka o tym, że można edukować niemowlęta (i jak to robić) by miały szansę wyrosnąć na geniuszy. Świetna pozycja dla nowych rodziców. Polecam też z tej samej serii dla dociekliwych Subtelna Rewolucja – Czytanie (o czytaniu globalnym) oraz Subtelna Rewolucja – Liczenie.

„Bobas lubi wybór”
G. Rapley, T. Murkett

Rekomendowany przeze mnie sposób rozszerzania diety niemowląt i karmienia dzieci. Tu opowiadałam o metodzie: wprowadzenie do BLW oraz praktyka BLW. Na czym polega fenomen: przy tej metodzie nie da się wychować dziecka niejadka, które płacze na widok pietruszki w zupie. Chyba każdy rodzic o tym marzy. 

„Upór”
A. Duckworth

Potęga pasji i wytrwałości. A konkretnie potwierdzony badaniami wpływ wytrwałości i uporu w sukcesach w dzieciństwie i życiu dorosłym. Dzięki tej książce, naprawdę uwierzysz (i zrozumiesz), że Twoje dziecko może wszystko. Naprawdę. 

„Jak wychować dwujęzyczne dziecko”
B. Zurer Pearson

Książka daje czytelnikowi to co obiecuje i więcej. Nadaje się dla rodziców różnych narodowości jak i tych jednojęzycznych, którzy chcą po prostu wychować dwujęzyczne dzieci. Dużo źródeł i cytowanych badań. Dużo przykładów rodzin z krwi i kości.

„Nowa psychologia sukcesu.”
C. Dweck

Słaby tytuł, cudowna książka. Wychowanie dziecka nabiera kontekstu i nagle będziesz wiedział jak zachować się w wielu sytuacjach wychowawczych np. jak „dobrze” chwalić dzieci. Ogólny koncept mówi o tym jak wychować dziecko, które ma silne poczucie sprawczości, porażki traktuje jak przystanki a nowe wyzwania ekscytują zamiast paraliżować. Bardzo ważna książka. 

„I nigdy nie chodziłem do szkoły”
A. Stern

Łamie schematy. Otwiera oczy. Wyjaśnia. Książka przedstawia proces jak w naturalnych warunkach (bez ocen, grafiku i przymusu) dziecko może nauczyć się wszystkiego co konieczne (i o wiele więcej). Autor faktycznie nigdy nie poszedł do szkoły, nie ze względu na wojnę tylko z wyboru rodziców. Nie lubił historii i długo nie interesowała go nauka czytania. A jednak w jednym i drugim może wykazać się wiedzą „na piątkę”. Czytelnik obserwuje proces jakim jest zdobywanie wiedzy w naturalny sposób. 

„Od nauczania do uczenia się”
A. i R. Sowińscy

Książka o jednym z alternatywnych systemów nauczania – Planie Daltońskim. Bardzo narzędziowa, bo napisana przez praktyków. Mało tu najdziesz historii, dużo przykładów i metod, które nauczyciel bez szkolenia może w od razu zastosować w swojej klasie.

„Akademia Khana”
S. Khan

Zwykła szkoła nie działa. Tylko co z tym zrobić? Ta książka daje świetne rozwiązanie by pomóc w przynajmniej części bolączek uczniów i nauczycieli. Jest to też jednocześnie historia powstania Akademii Khana – dostępnej online dla każdego, również w języku polskim. Lekko się czyta a po lekturze dużo się rozumie. 

„Kreatywne szkoły”
Ken Robinson

Jeśli komuś się wydaje, że szkoły się nie da naprawić tylko trzeba zrobić nową od podstaw – ta książka to zmieni. Ogrom przykładów i inspiracji ze szkół, którym się udało, choćby częściowo. Tego autora się zawsze świetnie czyta, jeszcze pojawi się w zestawieniu nie raz. 

Nauczycieli również zachęcam do eksplorowania zakładki „Edukacja alternatywna”. Jak wiemy co w szkole nie działa i jak inni to naprawiają, my sami możemy wpaść na genialne pomysły zmian w swoim najbliższym otoczeniu.

„Włam się do mózgu”
R. Kotarski

Wnikliwa i rzetelna.  Radek opowiada wciągające historie ale bez lania wody. Świetna bibliografia. A przy tym książka bardzo praktyczna, a takie połączenia są niezwykle rzadkie. No i zachwycające wydanie, brawa dla wydawnictwa (czyli też Radka).

„Rewolucja w uczeniu”
J. Vos, G. Dryden

Nie ważne czy nauczasz, czy uczysz się sam – książka z pewnością zainspiruje i natychmiast zmieni podejście do nabywania wiedzy. Napisana też rewolucyjnie, bo co druga strona stanowi zwyczajną treść, a co druga jej podsumowanie. Można więc zapoznać się z treścią książki w godzinę. 

„Uchwycić Żywioł”
K. Robinson

Po lekturze inaczej spojrzysz na uczniów. Otwiera oczy.  Uczy pokory.  Czyta się jednym tchem, ale historie z niej się pamięta długo. Na przykład historię o dziewczynce, którą chcieli „skazać na adhd”. Zamiast kazać jej się skupić, ktoś mądry kazał jej tańczyć. Dziś jest sławna na całym świecie. Warto przeczytać, by móc stać się takim ‚kimś’, kto ratuje przyszłość dzieci.

„Głaskologia”
M. Brzeziński

Teoria głasków – drobnych słów i gestów, których uczniowie potrzebują ponad wszystko. Dzięki głaskom zbudujesz wspaniałe relacje oparte na obopólnej satysfakcji. Pozycja,  przy której kilka razy wzdycha się „ahaaa!” w przypływie nagłej eureki, bo zrozumiesz dlaczego w towarzystwie niektórych czujesz się wspaniale, a inni jakby odbierali Ci energii.

Tu znajdziesz książki w języku polskim i angielskim. Dziedzina jest na tyle w Polsce nowa, że warto zasięgnąć do źródeł zagranicznych. Póki co eksplorowałam podejście niemieckie, brytyjskie i amerykańskie.

„Educational Neuroscience”
wyd. Wiley Blackwell

Nie ma skakania po tematach i chaosu. Niełatwa do przebrnięcia, ale wyczerpująca, konsekwentna i uporządkowana. Fenomenalna bibliografia, odniesienia do badań na każdym kroku. Reprezentuje brytyjskie podejście do neuroedukacji.

„Jak uczy się mózg”
M. Spitzer

Pozycja klasyczna, tak zwany ‚must read’. Dotyka temat z wielu stron, zahacza o wiele ciekawostek i badań. Zresztą, zobacz jaką książka ma zawartość w notatkach jakie dla Ciebie zrobiłam, myślę, że to Cię zachęci do lektury.

„Psychologia pamięci”
M. Jagodzińska

Książka doskonała. Gruba pozycja – zdecydowanie nie do poduszki, dostarcza rzetelnej wiedzy w uporządkowany i zrozumiały sposób. Nie jest przemądrzała, czyta się naprawdę dobrze. Jeśli chcesz mieć coś zawodowo wspólnego z tematem – pozycja obowiązkowa. 

„Neurodydaktyka”
M. Żylińska

Lektura dla osób związanych z edukacją, które coś intuicyjnie czują ale pewni nie są. Wyjaśni wiele mózgowych mechanizmów i dostarczy dużo inspiracji.  Reprezentuje niemieckie podejście do neuroedukacji.

„Szkoła neuronów”
M. Kaczmarzyk

Skupia się na młodzieży i tego co dzieje się w mózgach uczniów w wieku szkolnym/ nastoletnim. Napisana przez biologa, więc godna zaufania w kontekście procesów neurobiologicznych. Czyta się jednym tchem w jeden wieczór, nadaje się dla początkujących.

” Introducing Mind&Brain. A graphic guide.”
A. Gellatly

Dla zagubionych, którym neuro-kwestie wydają się mnogie i nieogarnięte. Wszystko w obrazkach w komiksowym stylu a jednak traktują o wszystkim co mózgu dotyczy: budowy, hormonów, chorób, badań, historii etc.

Wkrótce…

Wkrótce…

Zaglądaj tu regularnie – na bieżąco uzupełniam przeczytawszy nowe pozycje oraz dodaję te przeczytane historycznie. W komentarzach możecie podrzucać książki warte polecenia oraz pytać o opinię dotyczącą innych znanym Wam książek.

Linki do zakupu książek to linki afiliacyjne. Jeśli kupisz książkę klikając w nie, zarobię na tym drobną prowizję (która potrącona jest z marży księgarni – cena dla Ciebie pozostaje niezmienna). Specjalnie jednak dla Ciebie wybrałam taki system odnośników, który nie sugeruje jednej księgarni, tylko pokazuje Ci gdzie książki kupisz najtaniej. Wiedza jest nie do przecenienia, ale po co przeceniać na takiej samej książce!