Nauka przedsiębiorczości dla dzieci! cz.2

Witam w kontynuacji cyklu „Nauka przedsiębiorczości dla dzieci”. W poprzednim artykule omówiliśmy trzy pierwsze kroki, które pozwolą na wychowania Waszych pociech w duchu przedsiębiorczości. Ów artykuł możecie znaleźć tutaj. A tymczasem, przechodzimy do kroku czwartego.

4. Wiedza finansowa to konieczność.

Prawdę powiedziawszy wiedza z zakresów finansów przydałaby się nie tylko dzieciom. Również dlatego nauczanie o tym jak działa pieniądz (przed którym nie da się uciec w dorosłym życiu i każde dziecko będzie miało z nim do czynienia) w młodym wieku pozwoli zaszczepić odpowiednie podstawy wiedzy z tej dziedziny, co szkołom się niestety nie udaje.

      Jak to zrobić?
    Daj dziecku możliwość zarobienia swoich własnych pieniędzy, czy to przy pomocy w domu, czy w Twojej firmie czy w jego własnym mini biznesie. Starszemu dziecku (od 13 roku życia) możemy złożyć konto w banku. Pokażmy jak zachowują się pieniądze zainwestowane (ale by dziecko to zainteresowało muszą to być jego własne pieniądze, wrzucone np na lokatę). Naucz dziecko jak rozporządzać budżetem.


5. Kreatywność niezbędna w marketingu.

Marketing w praktyce dziecięcej, to nic innego jak niczym nie blokowana kreatywność i innowacyjność. Rozwijanie tych umiejętności, pozwoli im wpadać na bezkonkurencyjnie błyskotliwe pomysły promocji ich późniejszego biznesu, produktu czy usług.

Jak to zrobić?

    Zacznijcie od obserwacji bilbordów, ulotek, reklam telewizyjnych i radiowych, reklam w czasopismach. Porozmawiaj z dzieckiem każdorazowo (np jadąc autem do szkoły, czy przed programem który mieliście wspólnie obejrzeć) co w akurat tej reklamie przykuło jego uwagę. Co jego zdaniem może być tak zwanym „zabiegiem marketingowym”. Spróbujcie zidentyfikować slogany, nagłówki, teksty typu „wezwanie do działania” – wszystko to pozwoli obnażyć reklamy w oczach dziecka, co nie tylko pomoże w jego późniejszym biznesie, ale też stanie się bardziej odporne na panujący wszędzie nadmierny konsumpcjonizm.


6. Naucz dziecko przegrywać i popełniać błędy.

Szkoła przekazuje dziecku błędne informacje, mówiąc że popełnianie błędów jest nie tyle niepoprawne, ale wręcz naganne. Każdorazowo popełniony błąd nagradzany jest obniżeniem oceny.
W życiu przedsiębiorcy, popełnianie błędów niemal każdorazowo jest bezcenną lekcją, z której natychmiast wyciąga się wnioski. Jak mawiał Napoleon Hill „Każda porażka niesie ze sobą ziarno co najmniej tożsamego zysku”. Pozwalając dziecku na popełnianie błędów dajesz im możliwość do szukania nowych ścieżek, wymyślania nowych rozwiązań i sprawdzania w praktyce ich skuteczności by nie popełniać podobnych błędów w przyszłości.

Jak to zrobić?

    Gdy Twoje dziecko popełni błąd, nie zachowuj się jak nauczyciel szkolny. Nie wynyślaj kary, a zamiast tego przedyskutuj z nim co doprowadziło do tego błędu, jak można było go uniknąć, jakie wnioski można wyciągnąć i jak zmodyfikować swoje zachowanie następnym razem. Najważniejsze zdanie jakie dziecko powinno powtarzać sobie w przypadku porażki to „Nigdy się nie poddawaj”.