Nauczać noworodka

Tak. Jestem jedną z tych, które chcą nauczać już niemowlęta. I nie przemawia do mnie argument „zabierania dzieciom dzieciństwa”. Powiem więcej, Ci, którzy chcą usilnie „dać dziecku dzieciństwo” czasem wylewają dziecko z kąpielą.

Dlaczego nauczać już noworodka?

O tym jak noworodek przyswaja wiedzę pisałam w tym artykule. Dlaczego więc uczyć noworodka? Bo w ten sposób robimy mu ogromną przysługę. Wyobraź sobie:

  • Opcja pierwsza: uczysz się czegoś, pełen entuzjazmu, nabycie umiejętności jest lekkie i przyjemne, zajmuje ekstremalnie mało czasu bo jesteś zaangażowany i wiedza praktycznie sama wchodzi Ci do głowy, szybko stajesz się mistrzem i nauka sprawia Ci przyjemność.
  • Opcja druga: uczysz się czegoś, pełen obaw, praw i obowiązków, wszyscy mówią Ci że nauka nie jest fajna i pytają jak sobie z tym radzisz; Twój mózg nie jest już tak sprawny i nabycie danej umiejętności nigdy nie będzie tak szybkie i sprawne jak mogłoby byś; uczysz się danych umiejętności tylko w podstawowym zakresie.

Tak, obie opisane sytuacje dotyczą dzieci. Pierwsza dotyczy wczesnej fazy rozwoju, druga dotyczy późnej fazy rozwoju. Przykład: dziecko automatycznie uczy się języka ojczystego, robi to z przyjemnością i w wieku trzech lat mówi biegle. Osoba dorosła, poświęca dużo czasu, poci się nad podręcznikami, po 3 latach jest w stanie się dogadać, ale nigdy nie będzie miała znajomości języka tak świetnej, jak osoba urodzona w odpowiednim kraju.

Znacznie łatwiej dziecku nabyć umiejętności językowe we wczesnym okresie życia, niż w jakimkolwiek innym czasie. Bardzo małe dzieci, naturalnie uczą się języka, poprzez ciągły żywy, codzienny kontakt. Małe dzieci mogą nauczyć się w okresie wczesnodziecięcym dwóch języków tak samo łatwo, jak przychodzi im nauka jednego. Na tym badacze opierają również wiarę w to, że dziecko jest w stanie rozwinąć umiejętność czytania, w co najmniej dwóch językach, poprzez regularny kontakt ze słowem pisanym. I w przeciwieństwie do wieku szkolnego, gdzie nauka czytania może okazać się problemem u wielu dzieci, dla niemowlęcia jest tak prosta i naturalna, jak mówienie we własnym ojczystym języku.

Umiejętności na wagę złota

Ponieważ czytanie jest jedną z najważniejszych umiejętności jaką dziecko kiedykolwiek nabędzie, namawiać będę wszystkich rodziców, by rozpoczęli naukę czytania od czwartego miesiąca życia, bądź wcześniej, jeśli tylko istnieje taka możliwość.

Dzieci, które rozwiną swoje umiejętności językowe, w szczególności umiejętność czytania, przed rozpoczęciem okresu szkolnego, będą miały wyższe poczucie własnej wartości niż ich rówieśnicy. Te dzieci, które we wczesnym okresie życia, zostały wyposażone w tak podstawowe narzędzia, z dużym prawdopodobieństwem będą czerpać większą przyjemność z nauki w okresie szkolnym.

Z takim samym powodzeniem, możesz od czwartego miesiąca życia, uczyć dziecko matematyki, dzięki temu rodzic ma okazję zaszczepić w u swojej pociechy intuicyjne rozumowanie w tej niełatwej dziedziny nauki. Taki rodzaj rdzenia matematycznego.

Dzieje się tak dlatego, iż do wieku 3,5 lat, człowiek postrzega świat w dużej mierze dominującą prawą półkulą mózgu. Małe dzieci, dla przykładu, mogą określić liczbę kropek na papierze, bez ich liczenia.  Dzięki tej umiejętności, dziecko zrozumie czym fundamentalnie różni się 48 od 49. Poprzez zachowanie tej umiejętności, czyli zdolności do dostrzegania konkretnej ilości, nawet w chwili gdy lewa półkula przejmie dominację nad mózgiem, dziecko wykona pozornie skomplikowane zadania bez użycia kalkulatora.

A co ze sztuką?

Nie można również zignorować ani zaniedbać edukacji artystycznej Twojego maleństwa.Kiedy jest np. najlepszy czas by zacząć nauczać muzyki? Wszystkie dzieci, w naturalny sposób czerpią radość z brzmienia melodii czy rytmu – jeszcze przed narodzeniem (zapytaj dowolną kobietę w ciąży, która z nich nie czuła kopnięć małych stópek, podczas ulubionych utworów malca).
Czego jednak mogliście do tej pory nie wiedzieć, istnieje możliwość rozwinięcia w dziecku słuchu absolutnego, jeśli oczywiście zaczniemy odpowiednio wcześnie (niestety, tak jak przykładzie z matematyką i prawą półkulą mózgu, my dorośli, jesteśmy zbyt starzy by się tego nauczyć).

Nauka muzyki, jest analogiczna do nauki języków obcych – przebiega o wiele sprawniej, jeśli zaczynasz od młodego wieku. A sama nauka gry na instrumencie muzycznym, ma głęboki wpływ na rzeźbienie mózgu.

Wraz z kolejnymi postami, będę przybliżać Wam konkretne techniki nauczania tak małych dzieci:)