Naucz dziecko robić skuteczne notatki cz.1

Szkoła popełnia wiele błędów i od razu jej całej nie zmienimy. Ale możemy zacząć od małych kroków. Dlatego dziś wyjaśnię Ci, dlaczego szkoła od pierwszej klasy uczy Twoje dziecko robić nieskuteczne notatki. Pokażę też jakie notatki są skuteczne. 

[Edit: podzieliłam ten artykuł na dwie części. Zanim zdążyłam się rozpisać był już duuużo za długi. Do drugiej części, dołączyłam plik PDF do pobrania z podsumowaniem metod oraz gotowymi arkuszami do wydruku.]

Przeszłam wszystkie etapy edukacji tak jak państwo polskie przykazało. Uczono mnie jak robić notatki tylko w szkole podstawowej. Później (można by to tak karykaturalnie nazwać) korzystałam z wiedzy zdobytej wcześniej. Czyli przez pół życia robiłam nieskuteczne notatki, które utrudniały mi naukę podczas lekcji jak też naukę do sprawdzianów.

Nikt mi nigdy nie powiedział, że są lepsze sposoby. Ba! Że nie ma jednego uniwersalnego i każdy powinien notować w sposób dostosowany do tego, jak funkcjonuje jego własny mózg. Dlatego ja Wam to teraz powiem, z przykazaniem abyście przekazali to swoim dzieciom:)

Jak uczyliśmy się robić notatki?

Na samej górze piszemy „W klasie” albo „Lekcja” (czasem z numerem porządkowym). Poniżej „Temat” z dwukropkiem, po którym pojawia się coś na kształt tytułu danych zajęć. W tym fragmencie nie ma wiele kontrowersyjnych rzeczy, ot strona tytułowa. Przydaje się, by się lepiej odnaleźć. Dramat zaczyna się dopiero potem.

Piszemy linijka pod linijką. Od brzegu do brzegu. Wiedza pojawia się w zeszycie dokładnie w takiej kolejności, w jakiej pojawia się na lekcji (a to nie zawsze jest dobra kolejność). Czasem pojawiają się punkty, punkt pierwszy – linijka tekstu, punkt drugi – linijka tekstu.

W szkole podstawowej poznajemy te zasady, choć uzupełniamy je czasem szlaczkami i obrazkami. Wszystko po to by po latach „wzorcowe” uczelniane notatki wyglądały tak:

Obraz1źródło

Celowo używam słowa ‚wzorcowe’, ponieważ te notatki były sprzedawane na Tablicy.pl (gratka dla studentów prawa). Są czytelne, przejrzyste i kompletnie nie zgodne z tym, jak chciałby się uczyć nasz mózg. Ale nie czepiam się autora notatek – nikt nas tego nie uczy, więc skąd mógł wiedzieć.

Przeciętny uczeń zapisuje 0,3-0,4 słowa na sekundę. Tymczasem nauczyciel/wykładowca wypowiada średnio 2-3 słowa na sekundę. I nie chodzi nawet o to, że pisząc linearnie nie zapiszesz wszystkiego. Chodzi o to, że nie masz czasu zastanowić się jak rozumiesz to co słyszysz.

Ty już teraz wiesz – powyższy sposób robienia notatek jest GŁUPI. Głupi, bo nieskuteczny, wręcz utrudniający naukę. Dlatego czem prędzej należy go porzucić i opracować nowy, własny sposób. Albo skorzystać z jednego z poniższych.

Dlaczego standardowe robienie notatek jest złe?

Dlaczego to jest naprawdę ważne? Bo dziecko robi notatki w szkole codziennie. Na (niemal) każdej lekcji. Na studiach wchodzimy na wyższy poziom zaawansowania, bo tam nam już nikt nie podpowie co i kiedy warto zapisać, zwykle też nikt na nas nie poczeka. Nie wiem jak Wy, natomiast ja nieustannie uczęszczam na przeróżne kursy i szkolenia i na nich również notuję. Szkoda życia na nieskuteczne notowanie.

Standardowa notatka:

  1. Nie cieszy oka.
    Dla mnie to bardzo ważny argument, dlatego od niego zaczynam. Jestem jedną z tych osób, która przywiązywała dużą wagę do doboru okładki nowego zeszytu z matematyki. (Kogo ja oszukuję, wciąż wybieram godzinami zeszyty, mam całą kolekcję Kubusia Puchatka mimo, że zaraz stuknie mi trzydziestka.)
    Dlatego też i WYGLĄD moich notatek był dla mnie zawsze bardzo ważny. Na czym ta ‚ważność’ polega? Jeśli zeszyt był brzydki, a notatki byle jakie – niewiele rzeczy było w stanie mnie zmotywować do nauki. Jeśli czekał mnie ważny sprawdzian, zwyczajowo przepisywałam materiał obowiązujący na inne kartki i dopiero tam dodawałam kolory, podkreślenia, podtytuły etc.
    Jeśli natomiast notatka była (w moim przekonaniu) piękna, była też zachęcająca.
  2. Ciężko coś znaleźć.
    Powiedzmy, że zapisałeś w notatkach nazwisko siostry głównego bohatera książki. Wiesz, że było to gdzieś w wypunktowanej chronologii wydarzeń. Ale nie wiesz, w którym punkcie. Skanujesz więc notatkę, nazwisko nie rzuca się w oczy. Zaczynasz czytać punkt po punkcie. Znajdujesz. Gratulacje, chodziło o jedno nazwisko a zajęło Ci to 1,5 minuty.
  3. Nic nie dopiszesz, nie skojarzysz.
    Zapiałeś już całą stronę. Zaczynasz nowy wątek. A za chwilę dowiadujesz się o nowej rzeczy, którą skojarzyć należy z wątkiem na poprzedniej stronie. Albo dopiszesz na marginesie (bo nie było miejsca w notatkach), albo zapiszesz na stronie bieżącej licząc na to, że zapamiętasz gdzie to było i do czego dany punkt się odnosi. Nie zapamiętasz.
  4. Dużo zbędnych słów.
    Notujemy tak, by po czasie wiedzieć czego dotyczyła notatka. Zwykle więc pełnym zdaniem. Konsekwencją tego jest fakt, że w jednym akapicie zawarte mamy trzy kluczowe informacje, opakowane w zdania i słowa wypełniacze. Czy to znaczy, że należy się przerzucić na wypunktowane słowa-klucze? Niekoniecznie, bo kontekst i skojarzenia są bardzo ważne. Ale nadawać kontekst i skojarzenia można skuteczniej niż laniem wody:)
  5. Wad jest wiele. Nie chcę Cię zanudzić, więc proponuję żebyś w komentarzu dopisał dlaczego Twoim zdaniem tradycyjne notatki są średnim rozwiązaniem. Tymczasem przechodzę do lepszych rozwiązań:)

Niestandardowe metody tworzenia notatek.

Samo tworzenie notatek nie powinno być mechaniczne i bezrefleksyjne. Jest to PROCES podczas którego już podejmujesz wiele decyzji. Decyzji dotyczących tego co jest istotne, co wynika z czego, co się wiąże z czym. Podczas notowania rozpoczyna się proces rozumienia i zapamiętywania informacji zawartych w notatce. Dobrze wykonana ta konkretna faza, może skutkować zapamiętaniem nowo poznanego materiału na bardzo wysokim poziomie. Jeszcze zanim zaczniesz notatkę czytać czy powtarzać.

Metoda Cornella

metoda cornella

Metoda Cornella jest jedną z łatwiejszych do wdrożenia. Bo wszystko co jest tu zawarte już gdzieś widziałeś i nie trzeba niczego uczyć się od podstaw. Poszczególne części, z których składa się notatka wyróżnione są na różowo.

Kolumna notatek – tu notujesz tak jak potrafisz, tak jak robiłeś to do tej pory. Dzięki temu, możesz tę formę wdrożyć od zaraz. Warto mimo wszystko stosować kilka zasad, które usprawnią nawet to zwykłe robienie notatki (jak wymienione na obrazku wolne miejsca pomiędzy zagadnieniami, czy unikanie pełnych zdań.

Odwołania. Znacie ten schemat z książek, często bowiem autorzy podręczników szkolnych stosują odwołania na marginesie. Tutaj zaczyna dziać się magia ponieważ ta kolumna na aż dwie ważne zalety:
– Notatki główne musisz przejrzeć przynajmniej raz, by wyłuskać z nich to co nadaje się do wypisania w odwołaniach. Właśnie teraz robisz pierwszą powtórkę na świeżo.
– Czytasz notatkę główną refleksyjnie ponieważ, by wypisać jakiekolwiek odwołania, właśnie teraz musisz zdecydować co jest ważne i co jest myślą kluczową.

diagram method

Podsumowanie. To też znamy z podręczników. I tu znów dzieje się magia, bo by wypisać cokolwiek w tej sekcji, znów musimy przeskanować notatkę główną. By podsumować cokolwiek musimy wykazać się zrozumieniem tematu, czyli podejmujemy wysiłek intelektualny nie tylko w (drugą już) powtórkę materiału, ale w próbę jego ZROZUMIENIA. A jest to klucz do zapamiętywania.

Efekt?
1. Sam proces tworzenia notatek tą metodą powoduje, że zapamiętujesz na długo większą część owego materiału.
2. Gdy chcesz wrócić do którejś notatki po czasie, bo szukasz jednego małego elementu – szukasz w odwołaniach. Oszczędzasz tym sposobem baaardzo dużo czasu.
3. Możesz zrobić szybką powtórkę całego działu (20 stron materiałów) czytając same podsumowania.

A na prawo – przykład notatki zrobionej ową metodą¹. Celowo wybieram kolorowe i naprawdę kreatywne notatki, żeby pobudzić Waszą wyobraźnię:)

 

.

Metoda Map Koncepcyjnych

metoda diagramu

Metoda map koncepcyjnych nazywana jest również metodą diagramową lub metodą mini map myśli. Nadaje się świetnie dla osób, które myślą bardziej obrazkowo ale nie są jeszcze zaawansowane w stosowaniu standardowych map myśli.

Obraz2

Jak notatka wygląda możecie zobaczyć na obrazku obok. Tytuł notatki to tytuł lekcji, omawianego działu czy po prostu czegoś ‚większego’. Przykładowo: Królowie Polski. Hasła klucze, to nasze główne punkty, w tym przykładzie Bolesław Chrobry. Od głównych haseł odchodzą strzałeczki /kreseczki /wężyki do wszystkiego co na temat naszego hasła chcemy zapamiętać, czyli: lata panowania, przydomek, żony, podboje etc. Kolejny król – kolejne hasło klucz.

A obok przykład takiej notatki². Znów – wybrałam trochę bardziej skomplikowany i kolorowy niż wzór. Tu autor do każdego tematu stworzył po 2-3 diagramy, każdy z nich jednak w innym kolorze. Ja na to tylko patrzę i mam ochotę się tego nauczyć 🙂

WAŻNE!

  1. Nie zniechęcaj się (i nie pozwól by zniechęciło się dziecko). Może się zdarzyć tak, że po jednej lub dwóch próbach korzystania z alternatywnych metod robienia notatek stwierdzisz, że są trudniejsze albo, że nie wychodzą tak jak chcesz. To jest normalne! W tradycyjnej metodzie szkolisz się już całe lata. A nowych trzeba SIĘ NAUCZYĆ. Wyrobić pewne nawyki, zobaczyć do czego ma się tendencje i jak ewoluować nową metodę, by móc z niej efektywnie korzystać. Obiecuję, że gra jest warta świeczki.
  2. Nie ma jednej idealnej metody. Trzeba je dostosowywać. Po pierwsze dostosować do siebie: swojego temperamentu, indywidualnego stylu robienia notatek (czasem trzeba go dopiero odkryć metodą prób i błędów) oraz ulubionego stylu uczenia się. Po drugie metodę robienia notatek należy dostosować do materiału czyli samej treści notatki.

P.S.

Pamiętaj, że w drugiej części artykułu czeka na Ciebie plik PDF do pobrania, z podsumowaniem technik oraz gotowym arkuszem do robienia notatek do wydruku. (Klik)

W  kolejnym artykule, kolejne metody i triki ułatwiające tworzenie skutecznych notatek. Stay tuned.
Polecam dla dociekliwych:
Badania dot. robienia notatek

Źródła zdjęć notatek:
1, 2