Najlepsza metoda nauki angielskiego dla dzieci!

Metoda, która naprawdę pomaga w mówieniu i rozumieniu języka obcego. Tłumaczę na czym się ona opiera, jak działa i w jaki sposób można ją wykorzystać. Wcześniej wspominałam o nauce 50 słówek na tydzień

Najlepsza metoda.
Najlepsze metody – to metody zgodne z naturą. Co przez to rozumiem? Przypomnij sobie jak nauczyłaś/eś się języka polskiego. Mama tłumaczyła odmianę przez przypadki? Nie? To może tata wyjaśniał stronę bierną? Też nie? I mimo to rozumiesz, piszesz, czytasz i mówisz po polsku? How is that even possible?

Nauka w naturalny sposób eliminuje konieczność nauki gramatyki, tak nudnej i niezrozumiałej dla dzieci. Paradoksalnie osłuchując się i zanurzając w języku, tejże gramatyki uczymy się najskuteczniej i najszybciej. Jeśli fenomen „naturalnej nauki” wpadł Wam w oko – zachęcam do zapoznania się z ebookiem Davida Snopka.

Jak ją wykorzystać
Najlepiej wyjedź z dzieckiem do USA. Albo zapisz do anglojęzycznej szkoły. Jeśli jednak szukacie bardziej przystępnej metody – czytajcie dziecku książki z bajkami.
Książki z bajkami nie byle jakie – najlepsze posiadają cztery elementy:

  • treść – znana (by dziecko znało kontekst np. Kopciuszek, Kot w butach etc.) lub przystępna (o szkole, zabawkach etc.)
  • forma part 1 – fragment w języku obcym, w tym wypadku angielskim
  • forma part 2 – ten sam fragment w języku ojczystym, w tym wypadku polskim
  • szkielet – tłumaczenie poszczególnych słówek, najważniejszych w danym akapicie

Książkę zawierającą wszystkie te elementy można znaleźć nawet w taniej książce (tam kupiłam swoją). Wygląda tak:

Po lewej j. polski, po prawej j.angielski, a na marginesach słownictwo - abstrakcyjne i rzeczowe.
Po lewej j. polski, po prawej j.angielski, a na marginesach słownictwo – abstrakcyjne i rzeczowe.
Dosyć stare wydanie - zostało wznowione z nową okładką, szukajcie więc po tytule.
Dosyć stare wydanie – zostało wznowione z nową okładką, szukajcie więc po tytule.

 

Nie ograniczaj się.
…do czytania. Wykorzystać książkę można na wiele sposobów. Po przeczytanym fragmencie możemy zadać dziecku szereg pytań szczegółowych.
– Yes/No Questions. Is duck happy? (Czy kaczka jest szczęśliwa?)
– Pytania dotyczące obrazków: Where is duck? (Gdzie jest kaczka?)
– Pytania wykorzystujące poznane słownictwo: Are You happy? (Czy Ty jesteś szczęśliwy?)

Niestety książka ma jedną wadę.
Autor w przedmowie stwierdza, że tłumaczenie jest ‚możliwie najbardziej bliskie’. Oznacza to w praktyce, że owszem cały akapit oznacza to samo w obu językach, zastosowano jednak różną stylistykę. Przykład: „She was very tired” (Była bardzo zmęczona) tłumaczone na „Była już bardzo senna”. Sens owszem, ten sam, jednak dziecko może skojarzyć „tired” z „senną” a nie „zmęczoną” – podobne przykłady można mnożyć, a prawdziwe schody zaczynają się dopiero przy zdaniach typu „W tejże chwili, Śnieżka postanowiła zaczerpnąć świeżego powietrza gdy nagle ujrzała rdzawą lisią kitę.”

Alternatywą może być:

Książka jest formą podręcznika do klas 1-3. Świetnie może zostać jednak wykorzystana dla najmłodszych.
Książka jest formą podręcznika do klas 1-3. Świetnie może zostać jednak wykorzystana dla najmłodszych.

Tu teksty anglojęzyczne są napisane wzorowo. Przykład: This is Julka. Julka is 7 years old. She is very happy, because she is going to school.
Zdania są proste, krótkie i łatwe do zapamiętania. Wystarczy podstawowa znajomość języka by rodzic, z pomocą słowniczka zamieszczonego po tekście, był w stanie tłumaczyć „na żywo” czytając. A jak dziecko urośnie – można wykorzystać podręcznik do pisania i rozwiązywania prostych zadań.

Moje dziecko jest za małe.
Częsty argument dla rodzica. A jednak jest to MIT. Osobiście czytałam bajki dzieciom w wieku 2 lat i nie jest to wcale dolna granica. Dwuletnie dzieci zwykle już mówią, w swoim ojczystym języku, więc dlaczego nie miałyby znać podstaw drugiego? Przykładem są dzieci chowane w rodzinach mieszanych – zanurzone w obu językach uczą się dwóch równolegle. Więc jeszcze raz, ku pamięci – Twoje dziecko nie jest za małe.

Jeśli znacie jakieś ciekawe wydawnictwa, które mogłyby zostać w podobny sposób wykorzystane – bez ogródek piszcie.