Geny vs. wychowanie?

Odwieczna wątpliwość: co determinuje wyjątkowe zdolności dziecka? Inteligencja jest wrodzona czy nabyta? Co jest czynnikiem czyniącym z niego geniusza? Czy to prawda, że niektórzy rodzą się wybitnie uzdolnieni bo po prostu mieli dobre geny? Czy można nadrobić brak wyjątkowego genotypu? Czy wychowanie ma jakiekolwiek znaczenie, a jeśli tak to jakie? Podejmę próbę odpowiedzi na te i inne pytania. A co Ty zrobiłbyś gdyby Twoje dziecko było geniuszem

Geny czy wychowanie?

Można by napisać, że geny wpływają na inteligencję – ale wówczas cześć z nas zaniechałaby jakichkolwiek czynności, dążących do rozwinięcia zdolności naszych czy naszych dzieci.
Można by napisać, że wychowanie to główny czynnik – ale wówczas część z nas nie potrafiłaby wyjaśnić przypadków geniuszów, którzy wychowanie mieli raczej nijakie.
Spory naukowców na ten temat trwają nie od dziś, co dowodzi jednego – oba czynniki, zarówno geny jak i
wychowanie mają wpływ na to, jakie dziecko wykazywało będzie zdolności. Powstało wiele publikacji, wiele artykułów naukowych, wiele badań dowodzących obu tez – z nielicznymi wyjątkami, wszystkie przeprowadzone rzetelnie i wiarygodnie.

Pojawia się więc kolejne pytanie – co to oznacza dla nas?

Owszem nic nie jest czarno-białe i w tym przypadku mamy problem – który to jednak po drobnym wyjaśnieniu, okazuje się być o wiele bardziej transparentny.

Na inteligencję i zdolności dziecka wpływają oba czynniki i geny i wychowanie. Geny to czynnik determinujący na którego NIE MAMY WPŁYWU, podczas gdy wychowanie to czynnik determinujący na który MAMY WPŁYW.
Istotą inteligencji jest ilość i jakość połączeń neuronowych. Pewne ich uwarunkowania faktycznie mogliśmy otrzymać w spadku od przodków, jednak zdolność mózgu do tworzenia zupełnie nowych połączeń oraz do polepszania jakości tych już istniejących jest NIESKOŃCZONA.


Scenka rodzajowa

Otrzymujemy od natury kapitał, i to my decydujemy co z nim zrobimy – to tak jakby urodziło się dwóch chłopców, jeden z nich dostał skromny spadek po rodzicach, drugi miał więcej szczęścia, bowiem otrzymał fortunę. Czy nie znamy historii, kiedy to pierwszy z nich dorabia się fortuny, a drugi swoją defrauduje?
Niestety większość z nas defrauduje majątki otrzymane w naturze, albo przynajmniej pozostawiamy je nietknięte. Nie pozwólcie by historie o genach powstrzymywały lub blokowały Was przed podjęciem działania. Nie dajcie złapać się na teksty „on się już taki zdolny urodził”.

  • Jeśli Wasze dziecko urodziło się z wyjątkowymi genami i umiejętnościami, Waszym obowiązkiem jest zapewnienie mu takiego wychowania, by jak najwięcej z tego kapitału wykorzystać, by zwiększyć ilość tego kapitału.
  • Jeśli Wasze dziecko urodziło się z przeciętnymi genami i umiejętnościami, Waszym obowiązkiem jest zapewnienie mu takiego wychowania, by jak najwięcej z tego kapitału wykorzystać, i dać mu szanse urosnąć.
  • Jeśli nie wiecie z jakimi genami i umiejętnościami urodziło się Wasze dziecko, tym bardziej, nie wolno Wam spekulować i zarzucać swoich obowiązków.

 

Wyobraźcie sobie, że KAŻDE dziecko rodzi się geniuszem. Każde. Niestety nie są jeszcze wtedy samodzielne, dlatego to wyłącznie od nas, dorosłych zależy co z tym geniuszem zrobimy.
Zazwyczaj fundujemy standardowe wychowanie i standardową edukację, co powoduje zatracenie ogromnej ilości umiejętności, które dziecko posiadało jeszcze kilka lat wstecz. A mogło być kimś kto zmieni świat! Kto wynajdzie odpowiedzi na nurtujące dziś ludzkość pytania!

Dlatego nawołuję… nie… ja błagam. Błagam Was drodzy rodzice, opiekunowie, nauczyciele – podejmijmy próbę wykorzystania potencjału naszych dzieci. Wspólnymi siłami, mamy szanse stworzyć o niebo lepsze i inteligentniejsze pokolenie niż nasze i wszystkie wstecz.