Jak opowiadać dziecku bajki? Wywiad z BajOlą!

Dawno, dawno temu, za górami, za lasami, była sobie BajOla. Czyli Ola, która profesjonalnie opowiada bajki. Postanowiłam zapytać mojego blogowego gościa, czyli Aleksandrę Sulską, o to po co i jak opowiadać dzieciom bajki. Czy Twoje dzieci są gotowe na podróż w krainę marzeń?

Angelika: Po co opowiadać dzieciom bajki? Nie wystarczy czytać tych co już są (książek)?

BajOla: Czytanie jest w porządku, jednak opowiadanie to postawienie kroku dalej. Możemy wtedy razem przemierzyć historię, w którą dziecko zabieramy i to… dosłownie! Podczas opowiadania możemy tupać, skakać, kucać, śmiać się, słuchać. Gdy czytamy to zwyczajnie poznajemy historię. Ale z tą poznaną historią możemy pójść dalej, zaraz potem możemy odłożyć książkę i przeczytaną historię opowiedzieć. Korzystając przy tym z gestów, mimiki twarzy, ekspresji ciała. Opowiadając kontaktujemy się bezpośrednio z dzieckiem, jesteśmy z nim tu i teraz. Potwierdzamy nasze zaangażowanie i obecność interakcją podczas opowiadania. Czytanie książek dzieciom pobudza ich wyobraźnię a opowiadanie, to szansa na wykazanie jak bardzo ta wyobraźnia została pobudzona.

ola2

A: Jak (i czy w ogóle) bajki wpływają na dzieci?

B: Bajki, w szczególności te opowiadane, magnetyzują uwagę dzieci! Dosłownie! Historia, którą przeżywa bohater angażuje dziecko w tak silny sposób, że często na ich buźkach przejawia się silne zadumanie lub obawa o bohatera, który aktualnie mierzy się z przeszkodą. Dzieci tak silnie wiążą się z historią, że często przedszkolna sala, w której pojawia się bajarka/bajarz jest nie do poznania. To dlatego, że dzieci m-i-l-k-n-ą podczas opowieści i po prostu słuchają. Bajki, szczególnie te opowiadane, bardzo wpływają na skupienie dzieci.

A: Jakie błędy najczęściej popełniają rodzice opowiadając/czytając bajki?

B: Rodzice popełniają błąd jedynie wtedy, gdy nie czytają czy też nie opowiadają dzieciom bajek w ogóle. Jak już rodzic sięgnie po książkę i czyta dziecku (lub odłoży książkę i opowiada dziecku) to naprawdę zasługuje na medal. A jeśli rodzic czyta/opowiada ale zauważy, że dziecko nie za bardzo go słucha, mam na to rady.

Utrzymuj z dzieckiem kontakt wzrokowy (dużo łatwiej to zrobić gdy się opowiada). Radzę również by użyć gestów, zmieniać mimikę twarzy, by przede wszystkim wczuć się w historie i uruchomić w sobie dziecko, wtedy dzieją się cuda a relacja między dzieckiem a opowiadającym niezwykle się zacieśnia.

BajOla opowiada bajki w parku
BajOla opowiada bajki w parku

A: Jakie mity krążą wokół opowiadania/czytania bajek?

Mit nr 1 – czyta się książki dzieciom głównie wieczorem, przed snem.

Czytanie do snu jest super, dzieci czują obecność rodzica, powoli odpływają do krainy snu – warto czytać dzieciom przed snem. Czytanie jednak jest dobre również w ciągu dnia, szczególnie gdy dziecko wraca ze szkoły z własnym kłopotem np. brak akceptacji w grupie lub spór z najlepszym kolegą. Wtedy najlepszym lekarstwem jest wyjaśnienie sposobów na rozwiązanie problemu poprzez przygody bohatera pewnej bajki. A że kuje się żelazo, póki gorące, zamiast moralizatorskiej rozmowy, można w ciągu dnia posiłkować się bajką.

Mit nr 2- Opowiadanie to prawie to samo co czytanie!

O nie! Czytanie, takie przeciętne głośne, to śledzenie wzrokiem tekstu i odtwarzanie go przy użyciu głosu. Podczas czytania dziecko będzie słuchać i poszerzać swoją wyobraźnie, wtedy, gdy opisy nie będą zbyt długie i dialogi będą w miarę dynamiczne a czytający wczuje się w sztukę czytania. Jeśli warunki przeczytanej historii nie będą spełnione, dziecko po kilku minutach zacznie liczyć zęby językiem lub skręcać włosy nad uchem. Natomiast podczas opowiadania, nie śledzimy tekstu, nie mamy przed sobą książki, znamy jedynie plan historii a reszta się dopiero wydarzy, słowa będę napływać do głowy opowiadającego, ten będzie w tym czasie wspierał się gestami dłoni, będzie obrazował np. wielkiego słonia, który zagubił się na pustyni. Opowiadający będzie naśladował dźwięki, podskakiwał a dzieci będą go naśladować. Bajarz się przestraszy, tak jak i słoń, który spotkał na swojej drodze lwa. Potem opowiadający się pomyli a ta pomyłka wniesie sporo frajdy do przebiegu historii; aż wreszcie słoń odnajdzie drogę do domu, wszyscy znów usiądą na dywanie i bajarz zniży głos, uspokoi gesty, uspokoi mimikę twarzy i zdradzi, że wszystko skończyło się dobrze. Wtedy wszyscy razem odetchną. I wtedy zwykle pada pytanie: Opowiesz Nam coś jeszcze?

Mit nr 3- Opowiadanie bajek? A to taki teatrzyk będzie tak?

Opowiadanie bajek, baśni to nie jest forma wystąpienia teatralnego. Tutaj nie ma sceny dla bajarza, nie ma scenografii. Jest tylko bajarka, dzieci i słowo. Rządzą słowa, które tworzą historie. Moc z jaką są wypowiadane, nadaje przebieg wydarzeniu, zaangażowanie opowiadacza sprawia, że wyobraźnia dzieci szalenie się rozwija i żadna scenografia, żadna scena, żadne kukiełki nie są potrzebne.

DSC01830

A: Rodzic twierdzi, że się nie nadaje. Zwyczajnie nie jest na tyle kreatywny by wymyślać bajki samemu i nie opowiada na tyle plastycznie by utrzymać uwagę malucha. Co powiesz takiemu rodzicowi?

Drogi rodzicu, bajki wymyśla się w oparciu o konkretne schematy, modele, a w nie wpasowuje się  najprostszy motyw z dnia codziennego (szczegółowo opowiadam o tym na moich autorskich szkoleniach). Jeśli nie chcesz wymyślać bajek, opowiedz te, które znasz. Nie wiesz jak opowiadać je plastycznie? Zaszalej, zrób śmieszną minę, gdy bohater bajki kogoś rozbawia, pokaż rękoma jak wielki brzuch nosił przed sobą olbrzym, naśladuj ciężkie kroki słonia stąpając mocno po podłodze, wzdychaj i sap gdy będziesz wczuwał się w objedzonego niedźwiadka. To są proste rzeczy, proste czynności, po prostu otwórz się na to, by znów na chwilę stać się dzieckiem.

A: Jaki wiek dziecka to „za wcześnie” a jaki „za późno” na opowiadanie bajek?

Opowiadam historie od 4 lat. Na początku mojej baśniowej przygody myślałam, że baśni i bajek słuchają tylko dorośli, bo głównie im opowiadałam w kawiarniach, kluboksięgarniach a ci rzeczywiście słuchali. Potem zaproszono mnie do przedszkola, opowiedziałam baśń dzieciom w wieku przedszkolnym, one słuchały niemal tak samo intensywnie jak dorośli, pomyślałam więc, że i tak młody słuchacz się nada. To przedszkole miało też oddział ze żłobkiem, zaproszono mnie i do maleńkich szkrabów, gdzie najmniejsze nie miło nawet roku. Małe szkrabki otwierały buźki szeeroookoo i mrugały mocno oczkami, maluszki też słuchały! Z ciekawości opowiedziałam kiedyś historie mojej miesięcznej chrześniaczce, ta machała nóżkami i ściskała mi mocno palec dłoni, czułam, że Ona też słucha. Opowiadałam w szkołach podstawowych, gimnazjach! Wokół historii zbierają się nie raz i studenci. Po prostu historii, bajek i baśni słuchają ludzie, Ci mniejsi i Ci więksi.

BajOla_opoiwadanie dla najmlodszych

A: Jaki trick rodzic może zastosować już dziś wieczorem by być lepszym opowiadaczem? A co w dłuższej perspektywie czasowej? Nad czym najbardziej opłaca się skupić by stać się lepszym opowiadaczem?

Dziś wieczorem wymyśl z dzieckiem hasło, które już zawsze będzie zwiastować nadchodzącą opowieść, ja zaczynam od słów „Lelluna polleluna”. Jak już ustalicie hasło, to podczas opowiadania skup się na kontakcie wzrokowym z dzieckiem, już zawsze będzie On miał niezwykle ważną rolę w opowiadaniu. Utrzymując kontakt wzrokowy od pierwszej historii, szybko wyrobisz sobie nawyk kontaktu ze słuchaczem. Każdy element jest ważny! Jeśli jednak nauczysz się techniki, a nie włożysz w opowiadanie serducha, to dziecko nie odpłynie razem z Tobą w przestworza opowieści, najbardziej polecam skupić się na tym, by pamiętać po co się opowiada! Opowiadamy, by przebywać ze sobą jeszcze bardziej, by poświęcać sobie czas w nietuzinkowy, ciekawy sposób, by być obecnym w stu procentach. Tylko wtedy zaczniesz opowiadać z serducha i pociągniesz za sobą tłuuumy małych i dużych słuchaczy.

A: Na Twoim kanale YouTube możemy posłuchać bajek ale też wskazówek jak te bajki opowiadać. Czy będzie więcej odcinków?

Tak, będzie więcej odcinków już po wakacjach:)

ola1

A: Gdzie jeszcze można Cię znaleźć i korzystać z Twojej wiedzy?

BajOlę można śledzić na fanpage’u, tam umieszczam informacje o wydarzeniach, podczas których opowiadam. Po za tym prowadzę autorskie szkolenia, o których więcej dowiecie się na stronie www.magroup.pl. Zapraszam również na moją stronę internetową bajola.edu.pl.

A: Dziękuję Ci Olu za wywiad i za Twój wkład w bajkowe wychowanie maluszków!